MAREK KUSTOSZ
Mistrz Handlu 2015 z Żabki

Marek Kustusz, który wraz żoną od trzech lat prowadzi sklep Żabka w Gdyni, otrzymał tytuł Mistrza Handlu w kategorii Najlepszy Sprzedawca Roku w Plebiscycie organizowanym przez redakcję lokalnego, trójmiejskiego dziennika. Do konkursu zgłosił go Klient. Do tej pory sam nie wie kto.

- Kto sprawił Panu taką niespodziankę?

Marek: Do dzisiaj nie wiemy, kto wysłał zgłoszenie. Klienci nas lubią, więc na dobrą sprawę to mógł być każdy. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony kiedy dowiedziałem się o nominacji. Moja żona Marysia przygotowała dla naszych Klientów ulotki z informacją o sposobie głosowania. Reakcja ludzi była bardzo pozytywna. Po wygranej mówili, że zasługiwałem na to i że zostałem doceniony za codzienną pracę.

- To co takiego Państwo robią, że Klienci kochają Wasz sklep?

Marek: Jesteśmy sobą. Uśmiechnięci, otwarci na Klientów, pomocni. Z wieloma osobami jesteśmy po imieniu. Maria: Mąż jest po prostu uprzejmy dla każdego. Wszystkich traktuje tak samo, nie ważne czy jest to stały Klient, czy przejezdny, czy kupi jedno piwo, czy zrobi zakupy na cały tydzień. Ludzie to doceniają.

- Mieli Państwo wcześniej jakieś doświadczenie handlowe?

Marek: Pierwsze doświadczenie pracy w handlu zdobyłem u mojej Mamy, również w Żabce. Zanim otworzyliśmy własny sklep pracowałem jeszcze w dwóch innych punktach tej sieci. Marysia pracowała przez pewien czas w kiosku, a będąc jeszcze moją narzeczoną dużo pomagała w sklepie mojej Mamy. Zdobywaliśmy nasze doświadczenie przez cztery lata. W ramach współpracy z firmą Żabka Polska otrzymaliśmy lokal, wyposażenie oraz materiały marketingowe. Przeszliśmy dodatkowe szkolenia, dzięki którym usystematyzowaliśmy naszą wiedzę o prowadzeniu sklepu. Zwracamy też uwagę na wszelkie sugestie, polecanie towarów, akcję Wielosztuki, programy lojalnościowe, prawidłowe rozmieszczenie towarów. To wszystko ma znaczenie i przyciąga do nas klientów.

- Jaki sklep Państwo posiadają?

Maria: Jest to sklep szkolno-osiedlowy. Znajdujemy się w bliskim sąsiedztwie akademików, w których nocują studenci, ale także przejezdni robotnicy. Latem mieszkają w nich turyści, często zagraniczni, więc znajomość języka angielskiego to u nas podstawa. Ruch jest przez cały dzień. Doskonale wiemy, kiedy w pobliskich szkołach jest dłuższa przerwa, bo wtedy mamy kolejkę po hot-dogi. Ciekawe jest również to, że dzięki dużemu przekrojowi Klientów, na równi schodzi nam asortyment z każdej kategorii, dlatego dostawę towaru musimy mieć codziennie.

- A jaki jest podział obowiązków między Państwem.

Marek: Jest nam łatwiej dzięki wsparciu sieci, otrzymujemy wiele narzędzi, usprawniających naszą pracę. Uzupełniamy się z żoną. Żona dba o dokumentację i składanie zamówień, moja działka to towary regionalne, pieczywo i rozmowy z przedstawicielami lokalnych firm i negocjowanie z nimi dostaw produktów. Klientów obsługujemy my i nasza pracowniczka Daria.

Serwis internetowy www.zabkapolska.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij w Zamknij, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.